<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Różnica między SPRZĄTANIEM a PORZĄDKOWANIEM?	</title>
	<atom:link href="https://szamankaporzadku.pl/roznica-miedzy-sprzataniem-a-porzadkowaniem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://szamankaporzadku.pl/roznica-miedzy-sprzataniem-a-porzadkowaniem/</link>
	<description>odgracanie i porządkowanie Twojej przestrzeni</description>
	<lastBuildDate>Thu, 23 Jul 2020 15:18:04 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.3</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Recenzjonistka		</title>
		<link>https://szamankaporzadku.pl/roznica-miedzy-sprzataniem-a-porzadkowaniem/#comment-15</link>

		<dc:creator><![CDATA[Recenzjonistka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Jul 2020 15:18:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://uporzadkowanydom.pl/?p=4997#comment-15</guid>

					<description><![CDATA[Coś w tym jest :) Czytałam książkę KonMari i Ona stawia tezę, że sprząta się jedynie raz. Teraz rozumiem, dlaczego miała rację i jednocześnie... jej nie miała. Ponieważ porządkujemy przestrzeń tylko raz na jakiś czas (czyli wyjmujemy, sortujemy i wyrzucamy rzeczy). Sprzątamy na bierząco. Wtedy zostaje... właśnie. Sprzątanie. Przy okazji - jak dla mnie porządkowanie to nie jest jednorazowa akcja w tym sensie, że nigdy więcej do tego nie wracasz. Jak dla mnie sytuacje typu przeprowadzka albo remont to świetna okazja na porządkowanie. Oczywiście po odgraceniu domu warto po prostu pilnować, by połamana parasolka czy podarte skarpetki nie wróciły do szafy, jasne. Ale ideałów przecież nie ma, prawda? :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Coś w tym jest 🙂 Czytałam książkę KonMari i Ona stawia tezę, że sprząta się jedynie raz. Teraz rozumiem, dlaczego miała rację i jednocześnie&#8230; jej nie miała. Ponieważ porządkujemy przestrzeń tylko raz na jakiś czas (czyli wyjmujemy, sortujemy i wyrzucamy rzeczy). Sprzątamy na bierząco. Wtedy zostaje&#8230; właśnie. Sprzątanie. Przy okazji &#8211; jak dla mnie porządkowanie to nie jest jednorazowa akcja w tym sensie, że nigdy więcej do tego nie wracasz. Jak dla mnie sytuacje typu przeprowadzka albo remont to świetna okazja na porządkowanie. Oczywiście po odgraceniu domu warto po prostu pilnować, by połamana parasolka czy podarte skarpetki nie wróciły do szafy, jasne. Ale ideałów przecież nie ma, prawda? 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
